Kariera jako technik utrzymania ruchu w Orange

Instalacja światłowodów w szpitalu, przywrócenie działania sieci w oddziale banku, przeszkolenie kolegi w zakresie 5G… Tak wygląda codzienność techników terenowych Orange.

To praktyczna praca w terenie, gdzie każde działanie ma znaczenie: dla klientów, dla współpracowników i dla Ciebie.

Adam, technik konserwacji, opowiada, co daje mu ta rola: autonomię, wiedzę techniczną i dumę z bycia naprawdę użytecznym.

Q&A

Adam, technik utrzymania ruchu w Orange:

„Moja rola polega na jasnym wyjaśnieniu klientom, co robię i dlaczego to jest ważne. Muszę być na tyle pewny siebie pod względem technicznym, aby móc odpowiedzieć na ich pytania.

Ponieważ często pracuję na żywo przy rozwiązaniu konkretnego problemu, czasami znajduję dodatkowe rozwiązanie na miejscu. To właśnie sprawia, że jest to ekscytujące.

Moje kontakty są bardzo różnorodne: spotykam się z CEO małych firm, CIO publicznych szpitali, kierownikami sklepów, zespołami centrów danych czy pracownikami banków."

Adam, technik utrzymania ruchu w Orange:

„Siedzenie przy biurku przez cały dzień nie było dla mnie. Lubię być w ruchu: ta praca jest idealna.

Średnio wykonuję od 4 do 6 interwencji dziennie. Jeżdżę samochodem. Każde wezwanie serwisowe trwa zazwyczaj około 2 godzin, w zależności od jego złożoności.

Jest też czynnik pilności. Niektórzy klienci mają gwarancję przywrócenia usługi w ciągu 24 godzin, czasami w ciągu 4 godzin, a nawet 2 godzin dla instytucji publicznych. Więc mój harmonogram może się zmieniać w każdej chwili. Nie ma rutyny!”

Adam, technik utrzymania ruchu w Orange:

"Kiedy przyjeżdżam na wezwanie serwisowe, wiem, że moja praca jest kluczowa dla firm. To jest satysfakcjonujące.

Naprawiam uszkodzone lub pogorszone połączenia. Prowadzę też konserwację instalacji, aby zapewnić ciągłość i jakość usług, usuwam awarie i zajmuję się aktualizacją konfiguracji.

Może to brzmieć jak żargon, ale w praktyce naprawdę czuję się przydatny każdego dnia."

Adam, technik utrzymania ruchu w Orange:

"Pracuję głównie sam, więc autonomia jest kluczowa.

Jestem też częścią zespołu liczącego 40 osób, i przygotowuję procedury, które ułatwiają moim kolegom wykonywanie wezwań serwisowych w technologiach, w których się specjalizuję.

I zawsze mogę liczyć na wsparcie zespołu. Obecnie szkolę studenta na praktykach. Używanie prostego języka i technik szkoleniowych to dla mnie także świetne doświadczenie edukacyjne."

Adam, technik utrzymania ruchu w Orange:

"Orange nie zleca zewnętrznym firmom kompetencji technicznych. Każdy rozwija swoją wiedzę i buduje umiejętności w zakresie analizy, diagnostyki i produkcji.

Na przykład, buduję połączenia w sieci Orange, uruchamiam sprzęt na miejscu u klienta i konfiguruję sieci. Pracuję z wieloma technologiami (miedziane lokalne pętle, ADSL, SDSL, XDSL, światłowody, połączenia FTTO, a teraz… 5G!).

To praca techniczna: wymaga dokładności i chęci opanowania narzędzi. Aby się rozwijać, co 3 do 4 miesięcy odbywam szkolenia na temat nowych produktów, nowych metod interwencji i programowania sprzętu."

Sprawdź koniecznie

Co jeszcze warto wiedzieć przed rozpoczęciem pracy w sieci w Orange

Połącz się z 
możliwościami!